Tatry: śmiertelny wypadek turysty między Zawratem a Świnicą

Tatry: śmiertelny wypadek turysty między Zawratem a Świnicą

Dziś (sobota 22 lutego) na szlaku między przełęczą Zawrat a Świnicą w Tatrach doszło do śmiertelnego wypadku. Ratownicy TOPR zabrali ciało turysty śmigłowcem do Zakopanego.

Jak przekazał ratownik dyżurny TOPR Kamil Suder, na skutek upadku z dużej wysokości mężczyzna odniósł śmiertelnie obrażenia.

Mimo panującej w Tatrach słonecznej pogody na wysokogórskich szlakach panują typowo zimowe i niebezpieczne warunki. Wybierając się na szlaki powyżej górnej granicy lasu, trzeba być wyposażonym w odpowiedni sprzęt do uprawiania zimowej turystyki, jak: raki, czekan, kask i lawinowe ABC. W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

To drugi w tym rejonie Tatr śmiertelny wypadek w tym tygodniu. W minioną środę (19 lutego) toprowcy otrzymali zgłoszenie od policji w sprawie zaginionego turysty. Jego ciało odnaleziono po słowackiej stronie grani Tatr Wysokich.

Okazało się, że mężczyzna poszedł na wycieczkę w rejon Hali Gąsienicowej i dalej, prawdopodobnie przez Zawrat, na Świnicę. Ratownicy TOPR podjęli poszukiwania w rejonie Świnicy i w rejonie Doliny Pięciu Stawów Polskich, ale nie odnaleźli poszukiwanego. Następnie z bazy w Zakopanem wystartował śmigłowiec i dopiero z pokładu maszyny ratownicy zobaczyli ciało turysty po słowackiej stronie Tatr, u podnóży południowo-zachodnich ścian Świnicy. Dalsze działania polegające na zniesieniu ciała na dół, przejęła słowacka Horska Zachranna Służba” – relacjonował dyżurny TOPR.

Turysta wędrował samotnie i nie posiadał stosownego do panujących warunków wyposażenia turystycznego. Nie miał raków ani kasku i czekana – wynika z relacji ratowników.

Zaniepokojona rodzina zgłosiła, że mężczyzna nie wrócił z górskiej wyprawy. Ostatni kontakt mieli z nim w poniedziałek, kiedy był w okolicach Czarnego Stawu Gąsienicowego w Tatrach; miał powiedzieć, że wybiera się na Zawrat.

(PAP)

Filmoteka dts24

207 Videos