W ubiegłą środę parafianie z Siedlec w gminie Korzenna pożegnali swojego byłego proboszcza. Ksiądz Jan Bajor zmarł nagle 1 lutego w wieku 73 lat, o czym pisaliśmy między innymi TUTAJ. Jak się okazuje, kapłan nawet po śmierci dociera do wiernych ze swoimi słowami. Opublikowano jego list.
Jak poinformowali przedstawiciele Akcji Katolickiej Parafii Świętego Andrzeja Apostoła w Siedlcach, wśród prywatnych dokumentów zmarłego księdza prałata Jana Bajora znajdowało się między innymi pismo skierowane do parafian.
– Wprawdzie było ono napisane kilka lat temu, ale nie straciło na swojej aktualności i jest formą duchowego testamentu – zaznaczyli i podzielili się jego treścią w mediach społecznościowych.
„Wśród Was chcę zostawić swoje serce, tu, gdzie się ono radowało i cierpiało, na cmentarnej ziemi, gdzie składałem ciała Waszych najbliższych” – napisał ksiądz Jan Bajor. Następnie przekazał parafianom duchowe wskazówki, będące jednocześnie spuścizną jego kapłańskiej posługi. Pisał o łasce Bożej, przykazaniach, drodze do nieba, ale także o małżeństwach, dzieciach i zmarłych. Poprosił również, by i o jego duszy wierni z Siedlec nie zapomnieli.
Pełną treść listu, który kapłan zakończył słowami „do zobaczenia w niebie, kochający Was ks. Jan„, znaleźć można w galerii zdjęć poniżej.
fot. Akcja Katolicka Parafia Świętego Andrzeja Apostoła w Siedlcach, Parafia Świętego Andrzeja Apostoła w Siedlcach































































































































































































































