To już pewne, nowosądeczanie pobili zeszłoroczny rekord zbiórki dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 33. Finał zapisał się właśnie w historii jako ten z największą hojnością mieszkańców regionu. Co ciekawe, złote serduszko po raz piąty z rzędu wylicytował Bartosz Dara z Nowego Sącza. Zrobił to z Tajlandii za pomocą swojej rodziny.
Całą niedzielę nowosądecki rynek tętnił życiem i mocą atrakcji. Każdy znalazł coś dla siebie – były stoiska służb mundurowych, animacje, konkursy, występy, licytacje, przejażdżka autobusem retro i wiele innych. W tym roku orkiestra grała dla onkologii i hematologii dziecięcej
W ubiegłym roku, podczas 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Nowym Sączu, zebrano do puszek i z licytacji ponad 320 tysięcy złotych. Rok wcześniej było to 240 tys. Tegoroczny wynik nieoficjalny w Nowym Sączu sięgnął 335 tysięcy, to oznacza, że oficjalny będzie wyższy. Informację przekazał szef nowosądeckiego sztabu Jakub Belski.
Złote serduszko firmy Sezam zostało wylicytowane za 14,5 tysiąca złotych. Zdobył je Bartosz Dara z Nowego Sącza. To jego piąte serduszko wygrane na corocznej aukcji przeprowadzanej podczas finału WOŚP w Nowym Sączu. Mężczyzna obiecał w ubiegłym roku, że będzie licytował do końca świata i tego się trzyma. Obecnie przebywa w Tajlandii i stamtąd za pomocą swojej rodziny wziął udział w licytacji. Wszystkie serduszka, które do tej pory zdobył, przekazuje swojej żonie. W 2023 roku ,,kupił je” za 15,5 tysiąca, w 2024 za 10.
Czytaj także: Będzie punkt widokowy na sądeckim zamku. Trwają prace
Fot. Adrian Maraś












































































































































































































































































































































































