To dopiero było kolędowanie! W ubiegłą niedzielę (19 stycznia) w ciągu kilku godzin setki, jeśli nie tysiące, osób odwiedziły ogród rodziny Jurczyńskich, by wysłuchać koncertu i pośpiewać razem z licznymi wykonawcami. Najważniejszy cel wydarzenia w Szopce w Ptaszkowej był szczytny – pomoc małej Oliwce.
Jak zdradził nam twórca Szopki w Ptaszkowej, w trakcie zbiórki do puszek prowadzonej podczas niedzielnego koncertu, a także dzięki licytacjom zebrano w sumie ponad 17 tysięcy złotych. Pieniądze te, tak jak cała suma, którą uda się zebrać do 2 lutego przy iluminacji, wesprą małą Oliwkę Gajdę z Trzetrzewiny. 6-letnia dziewczynka jest w zaawansowanym stadium CLN2, zwanej demencją dziecięcą. Więcej na jej temat pisaliśmy TUTAJ.
Ostatecznie nie wszystkie planowane licytacje zostały przeprowadzone w niedzielę i kilkanaście z nich odbędzie się na profilu Szopki w Ptaszkowej na Facebooku. Będzie można zdobyć między innymi bony na wymianę opon, vouchery na usługi kosmetyczne, czy bilety do Sankolandii od firmy Fakro.
Koncert
– Zainteresowanie było bardzo duże, pogoda była świetna, chyba wymodlona. Cóż można powiedzieć? Fajnie było. Z tego, co mówili strażacy, ludzie, którzy wychodzili, byli zadowoleni. Poszło bardzo dużo jedzenia, bardzo dużo herbaty, więc nikt nie wyszedł ani głodny, ani zmarznięty od nas – zaznacza Kamil Jurczyński.
Przyznaje, że nieco obawiali się, czy znajdą się chętni do zagrania podczas koncertu. Ostatecznie wystąpiło 10 różnych zespołów, a zgłosiło się nawet więcej, ale przekraczałoby to już możliwości czasowe. Było wspólne kolędowanie, a swoje umiejętności muzyczne zaprezentowali: szkolna kapela z Ptaszkowej, Kapela Majstry, Józef Bieryt na fletni pana, Echo Jaworza z Ptaszkowej, Kapela Ciupazecka, kapela z Regionalnego Zespołu „Dolina Popradu”, Koło Gospodyń Wiejskich Banica, Dawid Gurba z rodziną, a także Koło Gospodyń Wiejskich Siołkowa z kapelą Jakubek Bend.
– Bardzo wszystkim dziękujemy za to, że przyjechali, że grali, że nas odwiedzili, że wsparli Oliwkę. Dziękujemy też wolontariuszom – mówi Kamil.
Opowiada, że jeden z wolontariuszy odpowiadał tylko za palenie w piecu i gotowanie herbaty. Po wydarzeniu okazało się, że rozdał w sumie herbatę z dziesięciu 40-litrowych garnków. Porządku na drodze dojazdowej oraz na parkingu pilnowali strażacy z OSP Ptaszkowa. Natomiast nad bezpieczeństwem na drodze krajowej czuwali policjanci, zarówno z Grybowa jak i z Nowego Sącza.
– To niezwykłe wydarzenie przyciągnęło tłumy osób o wielkich sercach, które zdecydowały się wesprzeć małą Oliwkę i jednocześnie wziąć udział w niezapomnianym wieczorze pełnym muzyki i serdeczności – relacjonował wójt gminy Grybów Jacek Migacz, pisząc też o iluminacjach, które dodały spotkaniu magii.
O historii Szopki w Ptaszkowej i pasji nieżyjącego już Andrzeja Jurczyńskiego oraz jego syna Kamila, która doprowadziła do stworzenia tego niezwykłego miejsca, przeczytasz więcej tutaj: Szopka w Ptaszkowej – miejsce, w którym rodzi się miłość























































































































































































































































