Świąteczny poranek dla państwa Pasoniów z Moszczenicy Wyżnej okazał się szczególnie intensywny. 25 grudnia o godzinie 5:00 obudził ich pożar, który pochłonął budynek gospodarczy wraz z wiatą. Tylko dzięki szybkiej reakcji domowników i strażaków ogień nie przeniósł się na dom. Rodzina Pasoniów to sadownicy utrzymujący się z gospodarstwa. W skutek pożaru stracili nie tylko zbiory ale wiele kosztownych i potrzebnych sprzętów. Aby im pomóc uruchomiono zbiórkę.
W tegoroczny świąteczny poranek rodzina z Moszczenicy Wyżnej straciła połowę swojego dobytku. Ogień, z nieznanych przyczyn, zajął murowano-drewniany budynek gospodarczy wraz z pobliską wiatą. Nikt z domowników nie został ranny. Jednak rodzina Pasoniów straciła swoje główne źródło utrzymania. Sam budynek gospodarczy strażacy gasili ponad pięć godzin, a wodę dowożono samochodami pożarniczymi.
,,Dnia 25.12.2024, o 5 rano, doszło do pożaru budynku gospodarczego w wyniku, którego spłonął bus dostawczy, wózek widłowy, wiele skrzyń, palet, opakowań na jabłka, instalacja fotowoltaiczna, dach o powierzchni 400 metrów kwadratowych wraz z istniejącą instalacją elektryczną, rozdzielnią prądu oraz z podstawowym wyposażeniem gospodarstwa sadowniczego (warsztat narzędziowy, sortownica do jabłek) oprócz tego spłonęło i uległo zalaniu około 10-12 ton zbóż. Gospodarstwo stanowi nasz jedyny dochód” – czytamy na stronie zbiórki zorganizowanej przez najstarszego syna państwa Pasoniów.
Stracony przez rodzinę z dnia na dzień sprzęt jest dla nich konieczny do pracy na liczącym cztery hektary gospodarstwie sadowniczym.
W tym świątecznym okresie chciejmy pomóc trochę bardziej.
To jak? Jeśli możesz, to pomożesz?
Link do zbiórki znajduje się –> TUTAJ.










































































































































































































