28-latek spędził noc w lesie. Uratowali go policjanci

28-latek spędził noc w lesie. Uratowali go policjanci

policja Mszana Dolna

Leżał w lesie, a jego ubranie przymarzło do podłoża. 28-latek spędził tam całą noc i był już skrajnie wychłodzony. W samą porę odnaleźli go dzielnicowi z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej. Funkcjonariuszy powiadomiła zaniepokojona znajoma mężczyzny.

Kobieta zgłosiła się w sobotę rano, 14 grudnia, do Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej. Przekazała policjantom, że dostała od znajomego wiadomość, w której pisał, że znajduje się w lesie, ale nie wie, gdzie dokładnie. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna potrzebuje pomocy.

Do Kasinki Małej natychmiast ruszyli dzielnicowi. Kiedy przeszukiwali las, zauważyli ślady butów, prowadzące w stronę pobliskiego potoku. Poszli za nimi i chwilę później trafili na leżącego pod jednym z drzew mężczyznę. Nie dość, że 28-latek był mocno wychłodzony, to część jego odzieży przymarzła do ziemi. Okazało się, że przebywał w lesie całą noc, istniało więc realne zagrożenie dla jego zdrowia i życia.

Policjanci szybko wezwali karetkę pogotowia, ale też udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy, między innymi okrywając go kocem termicznym. Wkrótce na miejsce dostał zespół ratownictwa medycznego i wychłodzony człowiek trafił do szpitala, gdzie otrzymał dalszą pomoc.

– Historia ta jest przykładem nie tylko skuteczności działań policji, ale także ukazuje, jak ważne jest, aby nie bagatelizować sygnałów o kryzysie emocjonalnym i zawsze reagować na nie z empatią i zrozumieniem – podkreślają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.

Czytaj też: Prąd. W planach jak zwykle sporo wyłączeń

fot. KPP w Limanowej

Filmoteka dts24

194 Videos