Niespokojna noc dla mieszkańców i służb z terenu gminy Grybów. Około godziny 3:00 w nocy z piątku na sobotę doszło do wybuchu pożaru na poddaszu budynku mieszkalnego. Walka z żywiołem trwała ponad trzy godziny. O poranku służby ponownie udały się w miejsce pogorzeliska, gdzie miał być widoczny dym.
Do zdarzenia doszło minionej nocy, około godziny 3:00 w miejscowości Gródek (gmina Grybów). Z zamieszkiwanego poddasza wydobywały się czarne kłęby dymu i płomienie. Trzy osoby zdołały opuści budynek, jeszcze przed przybyciem służb. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Straty materialne oszacowano na około 300 tysięcy złotych.
Działania ratowniczo-gaśnicze trwały ponad 3 godziny.
Na miejscu działali OSP Gródek, OSP Grybów Biała, OSP Biała-Niżna, dwa zastępy JGR 1 Nowy Sącz oraz patrol policji.
Na tym jednak nie koniec. W sobotni poranek, około godziny 10:55, służby ponownie otrzymały zgłoszenie o unoszącym się dymie w budynku, w którym kilka godzin wcześniej wybuchł pożar. Po przybyciu na miejsce dokładnie sprawdzono część mieszkalną, ale nie wykryto żadnych oznak pożaru.
Czytaj także: Utrudnienia na ul. Kunegundy. Samochód uderzył w drzewo. Występuje ruch wahadłowy


































































































































































































