Torty jak dzieła sztuki. Natalia Król z sukcesami na mistrzostwach

Torty jak dzieła sztuki. Natalia Król z sukcesami na mistrzostwach

Natalia Król

Zwierzęta, kwiaty, postaci z bajek, fantazyjne ozdoby, kolory, napisy – na jej tortach można znaleźć niemal wszystko. Pieczenie to ogromna pasja Natalii Król. Tym razem mieszkanka Wojnarowej w gminie Korzenna wysoko postawiła sobie poprzeczkę i opłaciło się – z Mistrzostw Tortów i Dekoracji Cukierniczych wróciła z medalami.

Pasja do wypieków zaczęła się kilka lat temu, gdy Natalia została mamą. – Uwielbiałam piec i gotować z naturalnych, swoich produktów. W końcu od ciast przeszłam do tortów. Oczywiście nie były idealne, ale zawsze mnie cieszyło, że robię coś sama. Później było dużo nauki, Internet, książki. I tak do dziś wykonuję torty z pasją głównie dla rodziny, przyjaciół i znajomych. Bardzo mnie to cieszy – przyznaje sądeczanka.

Ma już na swoim koncie sukcesy w różnych mniejszych konkursach, ale w tak dużej rywalizacji jak teraz wzięła udział po raz pierwszy. Mistrzostwa Tortów i Dekoracji Cukierniczych odbywały się 22 i 23 listopada w Warszawie. Należało wcześniej wypełnić formularz i zgłosić, ile prac przygotuje się na konkurs i w jakich kategoriach. Do wyboru było ich aż dziesięć, a Natalia wystartowała w dwóch.

– Prace można było zacząć już nawet miesiąc przed konkursem. Zaleca się użycie atrap wypełnienia tortu, więc można spokojnie przygotowywać to wcześniej. Prace konkursowe to nie tylko masa cukrowa, ale też na przykład stelaże, na których stoją torty czy figurki – wyjaśnia mieszkanka Wojnarowej.

Torty trzeba było dostarczyć na halę, na której odbywał się konkurs, 22 listopada między godziną 7:00 a 9:30. Później była ocena. Prace Natalii przejechały ponad 300 kilometrów. Jak zdradza cukiernicza artystka, jej dzieła nieco się uszkodziły podczas transportu, ale udało się jej dokonać niewielkich poprawek już na miejscu.

Przy ocenie tortu jury brało pod uwagę wiele aspektów, od estetyki, przez zgodność z tematem, po stopień trudności wykonania. Prace trzeba było zrobić samodzielnie. Wszystkie elementy niejadalne musiały być zakryte, a więc wszystko to, co widać na zewnątrz, wykonane jest z jadalnych produktów.

Temat tortów był dowolny. Sądeczanka opowiada, że najpierw przygotowała projekty, potem była praca nad stelażem i podkładami. Ich wymiary musiały zgadzać się z regulaminem, co było dodatkowym wyzwaniem. Następnie trzeba było dokładnie rozplanować rozmieszczenie elementów i dobrać wielkość figurek i detali.

Wyniki Mistrzostw ogłoszone zostały następnego dnia. Wtedy też nastąpiło rozdanie nagród i medali. Natalia przygotowała prace w kategoriach K3 Tort rzeźbiony 3D oraz K4 Eksponat dekoracyjny mały. W pierwszej z nich jej Kapelusznik z Alicji w Krainie Czarów zdobył złoto, a w drugiej za swojego Frankensteina, przez jej córki nazywanego Franusiem, otrzymała brązowy medal.

Pasja

Po kilku latach doświadczenia ciężko znaleźć w przygotowywaniu tortów coś, co sprawiałoby Natalii problem. Sama przyznaje, że czasem zdarzały się jej cukiernicze wpadki, ale ostatnio to rzadkość. Jak mówi, najbardziej skomplikowane i najtrudniejsze w wykonaniu są torty piętrowe.

– Wszystkie torty lubię robić, ale najbardziej cieszą mnie torty dla dzieci, które same decydują, co ma się na nich znajdować. Czasem maluchy same robią projekty na kartkach, a ja je przenoszę na torty. Uśmiech dziecka to dla mnie największa radość – zaznacza.

Jak zdradza, największą popularnością wśród jej wypieków cieszą się smaki owocowe. Przygotowanie Natalia najczęściej rozkłada na trzy dni – najpierw powstaje biszkopt, później kremy i inne dodatki, a ostatni dzień zajmuje tynkowanie i dekoracja wypieku. Zazwyczaj wszystkie elementy na jej pracach są jadalne, choć zdarzają się też na przykład żywe kwiaty.

– Często wchodzą nowe trendy, jeśli chodzi o torty. Cały czas trzeba się szkolić i zdobywać wiedzą. Są na przykład torty, które pokrywa się jadalnym zamszem. Modne są też przezroczyste atrapy, które umieszcza się miedzy piętrami – opowiada.

Sądeczanka zdradza, że wolny czas najchętniej spędza ze swoją rodziną – mężem i dwoma córeczkami. Mówi się, że szewc bez butów chodzi, a czy ona ma czas na przygotowywanie wypieków dla swoich bliskich?

– Czasem brakuje już sił, ale dzieci są dla mnie najważniejsze. Starsza Gabrysia sama wykonuje drobne dekoracje na swoje urodzinowe torty. Zawsze dbam, żeby każda z moich córeczek miała ten wyjątkowy, wymarzony tort na swoje urodziny – podkreśla Natalia Król.

Czytaj też: Choinka dotarła już na gorlicki rynek. W planach uroczyste rozświetlenie [zdjęcia]

fot. archiwum Natalii Król (Cakelove by Natalia)

Filmoteka dts24

194 Videos