Wczoraj (18 listopada) na drodze wojewódzkiej w miejscowości Bartkowa-Posadowa w gminie Gródek nad Dunajcem lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak się okazuje, pomocy potrzebowała 3-letnia dziewczynka poparzona herbatą. Pierwsi na miejscu byli strażacy.
Służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu o godzinie 17:39. Do działań ruszyły między innymi zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Nowym Sączu i z OSP Gródek nad Dunajcem. Kiedy druhowie OSP dotarli na miejsce, nie zastali tam jeszcze karetki pogotowia, a śmigłowiec LPR był w drodze, więc oprócz zabezpieczenia lądowiska, zajęli się poszkodowanym dzieckiem. Dziewczynka miała widoczne poparzenia.
– Zabezpieczono miejsce zdarzenia, strażacy udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy osobie poszkodowanej, czyli schłodzono poparzoną kończynę, założono opatrunki hydrożelowe, udzielono wsparcia psychicznego, wyznaczono i oświetlono miejsce lądowania LPR na pobliskiej łące – relacjonuje Komendant Miejski PSP w Nowym Sączu, st. bryg. Paweł Motyka.
Ostatecznie pilot śmigłowca nie wylądował w zabezpieczonym przez strażaków miejscu, ze względu na zbyt duże nachylenie stoku. Zatrzymał się na drodze wojewódzkiej, więc na jakiś czas ruch został na niej wstrzymany.
Jak przekazała nam Justyna Sochacka, rzeczniczka prasowa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, 3-letnie dziecko poparzone herbatą zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w Krakowie.
Czytaj też: Policjanci wspięli się po balkonie, by ratować życie kobiety
fot. arch. dts24.pl – Natalia Sekuła




















































































































































































































