Z dawnej, naturalnej murawy nie zostało już nic. Na stadion w Korzennej wjechał ciężki sprzęt i płyta boiska przygotowywana jest pod ułożenie sztucznej nawierzchni. Piłkarze ULKS muszą na razie korzystać z innych obiektów.
Jak zaznaczają przedstawicie urzędu gminy Korzenna, o sztucznej murawie działacze klubu ULKS Korzenna marzyli już od dawna. Coraz więcej klubów posiada tego typu boiska i na nich odbywają się mecze ligowe. Taka nawierzchnia nie tylko pozwoli na grę w takich samych warunkach, jakimi dysponują przeciwnicy, ale i obniży koszty utrzymania stadionu. Ponadto z boiska będzie można korzystać prawie przez cały rok.
Obecnie zawodnicy ULKS Korzenna trenują na orlikach w Korzennej oraz w Lipnicy Wielkiej. Jak informuje Albert Szczerba, prezes klubu, w przypadku rundy jesiennej rozgrywek ligowych rywale poszli seniorskiej drużynie na rękę i grać ona będzie na wyjazdach. Za to na wiosnę więcej meczów odbędzie się w Korzennej. Klub porozumiał się też z gospodarzami obiektów sportowych w Bobowej i Wojnarowej i tam grać będą w najbliższym czasie młodsze drużyny ULKS Korzenna.
O ostatnim meczu na starej murawie korzeńskiego boiska przeczytasz TUTAJ. Przypomnijmy, że remont prowadzi firma BUD-MAT Mateusz Matyja z Powroźnika, która zwyciężyła w przetargu. Prace mają potrwać do końca kwietnia przyszłego roku, a ich koszt to 2,7 miliona złotych.
Czytaj też: Sądecczyzna. Będą nowe chodniki przy drogach powiatowych
fot. UG Korzenna


































































































































































































































