Są chyba wszystkie możliwe zabezpieczenia, ale brakuje rozwagi kierowców [ZDJĘCIA]

Są chyba wszystkie możliwe zabezpieczenia, ale brakuje rozwagi kierowców [ZDJĘCIA]

Mieszkańcy okolicznych zabudowań do ulicy Orkana skarżą się, że ta droga regularnie zamienia się w pseudo obwodnicę. Wąska jezdnia, z ograniczoną widocznością służy wielu kierowcom, jako szybki łącznik pomiędzy zakorkowaną Węgierską, a Radziecką na Wólkach.

Wystarczy choćby wspomnieć, że pomimo wielu domów, czy pobliskich bloków mieszkalnych, przy ulicy Orkana na osiedlu Kaduk znajduje się przedszkole. Ilość przemieszczających się tam osób, czy przejeżdżających samochodów jest niewspółmiernie duża w stosunku do przepustowości tej ulicy. Wielu kierowców po prostu chcąc szybko ominąć korki, przecina tę jezdnię z dużą prędkością. O nieszczęście w takiej sytuacji nie jest trudno.

Co można zrobić? Znaki ostrzegawcze są i to bardzo dobrze widoczne, progi zwalniające są trzy, a przy wyjeździe z bloków jest lustro dla lepszej widoczności. Obok drogi znajduje się nawet stary cmentarz ewangelicki, ale nie działa on chyba wystarczająco na wyobraźnię kierowców. Ułożenie jezdni, gdzie jest duży spadek tylko pomaga, aby jeszcze bardziej się rozpędzić. Tam właściwie nie można się wygodnie minąć dwoma samochodami, a niektórzy bez namysłu gnają na Wólki.

– Czasami trudno zrozumieć, jak po tak wąskiej drodze ktoś jedzie z nadmierną szybkością. Przecież w każdej chwili, z każdego zakrętu mogą wyjść dzieci albo osoby starsze. Tutaj naprawdę jest ciasno. Sporo domów, a w blokach mieszka przecież dużo ludzi. Mamy więc nazwijmy to swoich samochodów dość dużo, a jeszcze nam się tutaj robi pseudo obwodnicę – mówił nam pan Stanisław, jeden z mieszkańców okolicy.

Wtórują mu inni sąsiedzi, którzy włączając się do ruchu muszą zachować szczególną ostrożność na tych małych uliczkach, bo piraci drogowi upatrzyli sobie ten zjazd na Wólki. Jest on zwłaszcza często wykorzystywany, kiedy na ulicy Węgierskiej tworzy się wielki korek do skrzyżowania ze światłami przy ulicy Zygmuntowskiej. Co więcej można tutaj zrobić?

– Rzeczywiście ulica jest zabezpieczona progami zwalniającymi, jest sporo znaków mających regulować tutaj ruch, a chyba wszyscy mieszkańcy okolicy mają pełną świadomość istniejącego niebezpieczeństwa. Niestety niewiele więcej można zrobić, a jedynie apelować o rozwagę. Jest to szybki zjazd z ulicy Węgierskiej, ominięcie korków, ale chyba niektórzy zapominają, że rozpędzanie się tutaj jest po prostu bardzo niebezpieczne. Na szczęście nie dochodziło w ostatnim czasie do tragedii, ale trzeba uważać – powiedział nam Dawid Kudełka, przewodniczący Zarządu Osiedla Kaduk.

Jak widać na zdjęciach, ta ulica jest po prostu osiedlową drogą, która odbiega rozmiarami i położeniem od jezdni przystosowanych do dużego ruchu. Ilość zabudowań w okolicy, czy też obecność przedszkola powinna wzmagać czujność kierowców. Wiele przecież może się tutaj przypadkowo wydarzyć, a mimo wszystko amatorzy mocnych wrażeń pozwalają sobie na przekraczanie prędkości. Jak długo to potrwa bez konsekwencji? Oby nigdy tutaj się nic nikomu nie stało, ale przyłączamy się do apelu o rozwagę.

Czytaj także: Czy koty w Nowym Sączu to skomplikowany problem?

fot. Michał Śmierciak

 

Filmoteka dts24

194 Videos