Nowy Sącz. Gorąco przy ul. Tarnowskiej. Ludzie boją się wywłaszczeń i wyburzeń pod „sądeczankę”

Nowy Sącz. Gorąco przy ul. Tarnowskiej. Ludzie boją się wywłaszczeń i wyburzeń pod „sądeczankę”

Na osiedlach Przetakówka i Zabełcze zrobiło się na koniec lata gorąco za sprawą korespondencji jaka dociera do właścicieli ulokowanych tam nieruchomości z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wynika z niej, że ich domy są na terenie „kolizyjnym” z planowanym przebiegiem nowej, szybkiej drogi łączącej Nowy Sącz z Brzeskiem i jeśli droga będzie budowana w planowanym przez inwestora wariancie – około 20 budynków prawdopodobnie trzeba będzie wyburzyć.

O problemie poinformował nas anonimowo Czytelnik, przesyłając fragment mapy z oznaczonymi budynkami przeznaczonymi do rozbiórki. Temat pojawił się również na wtorkowych obradach radnych miasta – za sprawą interpelacji radnego Grzegorza Fecko.

Spotkaliśmy się w miniony piątek z przewodniczącym zarządu osiedla z mieszkańcami tego terenu. Ludzie czują się wprowadzeni w błąd medialnymi wypowiedziami władz miasta Nowego Sącza, że tutaj protestu nie będzie. Atmosfera jest bardzo napięta, więc proszę o pilne zorganizowanie spotkania mieszkańców z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bo byłoby bardzo szkoda, gdyby przygotowania do tej inwestycji wywołały tutaj konflikt – apelował Fecko, informując, że chodzi o budynki po obu stronach ulicy Tarnowskiej w okolicy ronda im. Jana Pawła II oraz o rejon między ulicami Tarnowską a Powstańców Śląskich.

Osoby mieszkające przy Tarnowskiej, w okolicy ronda, kilkanaście dni temu dowiedziały się (i otrzymują mapki z GDDKiA Kraków), że ich domy zostaną wyburzone (…)  Nie da się zaprzeczyć, że ta droga polepszy komunikację Nowego Sącza, natomiast (…) zawsze powtarza się hasło: początek i koniec trasy, czyli Brzesko i Nowy Sącz, są bezsporne. Co to znaczy bezsporne? (…) Okazuje się, że temat jest cichy, mieszkańcy okolicy nic nie wiedzą o tym, a nie każdy śledzi wszystko, bo ma swoje obowiązki (…) Wygląda na to, że władze miasta nie zauważają tych domów, które mają być wyburzone (..) albo radni (…) ignorują fakt, że tam jednak mieszkają ludzie, którzy nic nie wiedzą. Decyzja środowiskowa ma być do końca roku i może za rok za dwa, kto wie, ludziom będą domy wyceniać…” – pisze w mailu do redakcji dts24 Czytelnik dodając, że na mapce GDDKiA co najmniej 20 domów, w tym nowe budynki, oznaczone zostały jako obiekty „do wyburzenia”. Ma to dotyczyć m.in. części stacji paliw.

W związku z wątpliwościami jakie pojawiły się w tej sprawie, skierowaliśmy do krakowskiego oddziału GDDKiA prośbę o komentarz oraz o odpowiedź na pytanie czy w toku procedur przygotowawczych do inwestycji właściciele budynków byli  kiedykolwiek wcześniej informowani o  tym, że ich nieruchomości znajdują się w prawdopodobnej „kolizji” z planowanym przebiegiem trasy, czy też dowiadują się o tym dopiero teraz. Zapytaliśmy również ile budynków znajdujących się na terenie Nowego Sącza – w wersji najbardziej radykalnej i w wersji najbardziej oszczędzającej – może podlegać wysiedleniu i kiedy realnie ten proces może nastąpić.

Oto odpowiedź rzecznika GDDKiA Kacpra Michny:

„Informacje o możliwych przebiegach w Nowym Sączu przekazywaliśmy m.in. na spotkaniach informacyjnych w 2017 i 2019 roku. Są też na naszej stronie internetowej https://dk75.pl/mapy
Przygotowany przez nas wariant połączenia sądeczanki z układem drogowym w mieście w okolicy ronda Jana Pawła II najprawdopodobniej będzie się wiązał z koniecznością wyburzeń – ale na tym etapie nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć, ile ich będzie. Zajętość terenu pod budowę nowej drogi oraz obszar działek wskazane we wniosku o wydanie decyzji środowiskowej są zawsze większe niż faktycznie realizowana później inwestycja. Przebieg drogi wskazany w decyzji środowiskowej określi granice terenu, poza które nie wolno nam wyjść. Ale na etapie przygotowania dokładnego przebiegu trasy i projektu budowlanego możliwe są w tych granicach zmiany i przesunięcia, co powoduje, że liczba wyburzeń jest ostatecznie przeważnie mniejsza, niż pierwotnie zakładano. Na etapie przygotowania projektu budowlanego zawsze staramy się ograniczać ich liczbę. Na terenie całego Nowego Sącza maksymalna rozpatrywana liczba wyburzeń wynikająca z zasięgu inwestycji (wskazanego we wniosku o decyzję środowiskową) to 29 budynków mieszkalnych. Wywłaszczenia mogą się rozpocząć dopiero po uzyskaniu pozwolenia na budowę nowej drogi (tj. zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, ZRID). Termin realizacji tej inwestycji zależy od tego, kiedy zostanie wydana decyzja środowiskowa”.

 

mapy: GDDKiA;
zdjęcie w nagłówku ilustracyjne: Canva

Czytaj też:

Był znudzony Paryżem, a chorował na Sącz. Promocja II tomu albumu o Bolesławie Barbackim

Filmoteka dts24

207 Videos