Kto utrudnia życie mieszkańcom bloku przy Batorego 46? Smród taki, że aż w oczy szczypie

Kto utrudnia życie mieszkańcom bloku przy Batorego 46? Smród taki, że aż w oczy szczypie

Mieszkańcy bloku przy ulicy Batorego 46 w Nowym Sączu zwrócili się do naszej redakcji z problemem niezidentyfikowanego smrodu. Jak zaznaczają, od miesięcy nie mogą zlokalizować źródła uciążliwości zapachowej, a ta utrudnia im życie.

Taki stan rzeczy ma trwać od wiosny, kiedy mieszkańcy zaczęli otwierać okna.

,,Codziennie wieczorami, między godziną 22-23 czujemy straszny smród dymu, spalenizny, który dostaje nam się do mieszkań, musimy zamykać szybko okna, a po upływie 10-15 minut wietrzyć mieszkania, bo w całym domu śmierdzi. Dym ten dostaje się najczęściej przez okna od strony ul. Batorego” – opisuje problem nasza Czytelniczka.

Zdaniem mieszkańców ktoś pali śmieci, kiedy tylko zrobi się ciemno. Podejrzewają, że źródło spalenizny może znajdować się w sąsiedniej kamienicy, ale pewności co do tego nie mają. Zapach ten jest bardzo intensywny, co może dowodzić, że ,,produkowany” jest niedaleko. Mieszkanka bloku dzwoniła do Straży Miejskiej. Tam miała usłyszeć, że należy się kontaktować, gdy smród się pojawi. Źródło ciężko będzie zlokalizować, bo jak zaznacza, zapach czuć przez kilkanaście minut, więc ,,znika” zanim dotrą służby.

Początkowo mieszkanka bloku sądziła, że tylko ona czuje spaleniznę, jednak po rozmowie z innymi lokatorami okazało się, że również i oni borykają się z tym samym problemem. Sami próbowali szukać sprawcy, jednak nie byli w stanie zlokalizować, skąd dokładnie smród wdziera się do ich mieszkań.

,,Może nagłośnienie takiej sytuacji pomoże w wyjaśnieniu sprawy lub sprawi, że ktoś się wystraszy i przestanie palić śmieci. Dziękujemy za każdą pomoc w tej sprawie” – zakończyła list do naszej redakcji mieszkanka bloku.

Temat będzie kontynuowany.

Czytaj także: Krótka pieśń o tym, jak kibolom się w głowie poprzewracało. Zadyma na meczu Sandecja – Siarka Tarnobrzeg

 

Fot. Michał Śmierciak 

Filmoteka dts24

194 Videos