Otrzymaliśmy w nocy wiadomość od zaniepokojonego Czytelnika. Szukał informacji o tym, co się dzieje się na obwodnicy północnej Nowego Sącza, bo obawiał się, że ktoś może być w niebezpieczeństwie. Postanowiliśmy więc sprawdzić tę sytuację.
Kilkanaście minut przed północą do dyspozytorów sądeckich służb wpłynęło zgłoszenie o awarii samochodu ciężarowego, z którego wyciekała substancja ropopochodna. Było to na moście imienia Lecha i Marii Kaczyńskich. Na miejsce po sąsiedzku przybyli strażacy z jednostki JRG1 w Nowym Sączu.
Co o tej sytuacji powiedział nam oficer dyżurny? – Strażacy przystąpili do działań zabezpieczając źródło wycieku. Droga została posypana sorbentem, aby zneutralizować rozlaną substancję i zabezpieczyć przejazd. Na miejscu ruchem kierowała policja – poinformował nas strażak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Co się tam właściwie wydarzyło? Awarii uległa laweta przewożąca koparkę. Była ona częścią większego transportu, który był eskortowany przez pilotów. Pomimo, że strażacy szybko przystąpili do działania, to jak stwierdził nasz Czytelnik, w okolicy wyraźnie rozprzestrzeniał się zapach ropy. Dzięki sprawnej akcji służb udało się uniknąć większych utrudnień w ruchu drogowym i zagrożenia dla środowiska, a w szczególności pobliskiej rzeki Dunajec.
Czytaj też: Nowi nauczyciele mianowani w Nowym Sączu [ZDJĘCIA]














































































































































































































