Kończyli podróż albo na ogrodzeniu, albo na drzewie – w ostatnich dniach strażacy z Nowego Sącza musieli interweniować w kilku zdarzeniach drogowych, w których kierowcy nie zdołali utrzymać aut na jezdni.
Przed godziną 14 (20 sierpnia) jednostki z JRG nr 1 oraz OSP Łososina Dolna zostały zadysponowane do zdarzenia w Łososinie Dolnej, gdzie samochód osobowy marki Volkswagen Golf wjechał w ogrodzenie prywatnej posesji. Pojazd znalazł się całkowicie poza drogą. – W momencie przybycia na miejsce strażaków na miejscu była już załoga pogotowia ratunkowego, która opiekowała się jedynym podróżującym w samochodzie – dowiadujemy się od Komendanta PSP w Nowym Sączy, Pawła Motyki.
Po przebadaniu, kierowca pozostał na miejscu zdarzenia, a strażacy zabezpieczyli teren oraz rozłączyli instalację elektryczną w aucie. Akcja zakończyła się zepchnięciem pojazdu na pobliski parking i trwała około godziny.
Kolejne zdarzenie miało miejsce dzisiaj (21 sierpnia) po godzinie 4 rano w Rytrze. Strażacy z JRG nr 2 oraz OSP Rytro musieli dotrzeć do trudno dostępnego miejsca w górzystym terenie, gdzie samochód osobowy marki Opel zsunął się z drogi i zatrzymał na drzewach.
Kierowca opuścił pojazd przed przybyciem służb, a auto nie stwarzało dodatkowego zagrożenia, jednak strażacy zabezpieczyli je przy pomocy pasa transportowego. Ze względu na trudności terenowe, akcja została zakończona po ponad godzinie, a samochód pozostał na miejscu.
Czytaj też: Pamięć, która nie gaśnie. Hołd dla Anny Grygiel-Huryn
Źródło i Fot. KM PSP w Nowym Sącz, OSP Łososina Dolna






































































































































































































