Udało mu się! Jasiek Gurba ze Starego Sącza razem ze swoimi znajomymi przeszli jedną z najpoważniejszych dróg wspinaczkowych na świecie. Zespół Gurba, Kunc i Książczyk jako trzecia polska grupa dokonała wejścia na Namless Trango Tower. Ekipa wraca teraz do ,,cywilizacji”, zatem na szczegóły musimy jeszcze poczekać.
Grupa w składzie Jan Gurba, Patryk Kunc i Maciek Książczyk wyruszyli do Pakistanu 23 lipca (więcej o tym pisaliśmy –> TUTAJ). Z kolei dzisiaj dotarła do nas szczęśliwa wiadomość – udało im się dokonać przejścia Eternal Flame na Nameless Trango Tower.
,,Zespół trafił na dobry okres pogody, choć na początku mieli burzę śniężną. Wspinaczkę rozpoczęli w zeszły czwartek, 8 sierpnia. Następnego dnia dotarli do Sunny Terrace. Z kolei w niedzielę mieli zmienną pogodę, która ich trochę przystopowała. W końcu Patryk wykorzystał przejaśnienie i zrobił wyciąg 7b, który często bywa mokry. Na poniedziałek przypadło wspinanie po trudnych wyciągach 7c. Na wtorek zostały jakieś ostatnie wyciągi 7c, a 14 sierpnia (środa) weszli na szczyt. Ogólnie to mają wrażenie, że gdyby nie wysokość (i związana z nią zadyszka) to rozważaliby przecenę trudności. Aktualnie zjeżdżają” – mówi w rozmowie z portalem wspinanie.pl Dominika, żona Maćka Książczyka.
Eternal Flame to marzenie wielu wspinaczy. Stanowiło ono również jedno z największych wyzwań Sądeczanina Jana Gurby. Finalnie, zdołał podnieść rzuconą sobie samemu rękawicę.
Na szczegóły i zdjęcia z wyprawy musimy poczekać aż zespół wróci do ,,cywilizacji”.
Gratulujemy!
Czytaj też: Nowy Sącz. Na rzece Dunajec trwają poszukiwania 27-latka

































































































































































































