Oszuści nie próżnują. Przed południem do młodej mieszkanki Nowego Sącza zadzwonił pracownik banku. Przynajmniej tak mężczyzna się przedstawił. Kobieta szybko zorientowała się, że coś jest nie tak. Zadzwoniła do sądeckiej policji, a później do naszej redakcji.
Kiedy nowosądeczanka odebrała telefon, usłyszała, że jej pieniądze w banku są zagrożone, ktoś próbował na nią wziąć kredyt i musi podać dane, żeby uratować sytuację.
– Usłyszałam również, że w tej sprawie zostały poinformowane służby, w tym policja. Oszust powiedział mi również, że za chwilę zadzwoni do mnie ktoś inny w celu weryfikacji danych konta – relacjonuje nasza Czytelniczka.
Zależało jej, by ostrzec mieszkańców regionu, by nie dali się nabrać. Oszuści modyfikują sposoby okradania swoich ofiar. Zazwyczaj na celownik biorą seniorów, ale nie tylko. Wiek obecnie nie jest już dla nich decydującym czynnikiem, bowiem dopasowują metodę do rozmówcy. Znamy juz sposoby oszustwa na wnuczka, pracownika banku, CBA, policję, wypadek i wiele innych.
Policjanci apelują o ostrożność w chwili, gdy na telefon dzwoni nieznany numer. W takich przypadkach nigdy nie należy podawać swoich danych osobowych, haseł dostępu do konta, czy też wykonywać poleceń związanych z instalacją aplikacji na swoim telefonie czy w komputerze. Wtedy najlepiej skontaktować się z pracownikiem banku dzwoniąc na znany sobie numer i sprawdzić tożsamość pracownika oraz ustalić czy istnieje problem dotyczący bezpieczeństwa transakcji bankowych wykonywanych przez Internet. Ponadto należy pamiętać, że pracownicy banku nie proszą przez telefon, aby dokonać instalacji aplikacji.
Czytaj także: Nowy alkomat i analizator narkotyków na wyposażeniu sądeckiej policji
Fot. ilustr. KMP Nowy Sącz



































































































































































































