Kolejny wakacyjny tydzień upłynął Grupie Krynickiej GOPR po hasłem interwencji. Najczęściej ratownicy byli wzywani do urazów i różnego rodzaju skaleczeń nóg u turystów znajdujących się w rejonie Jaworzyny Krynickiej, Bacówki nad Wierchomlą i Koziejówki w Muszynie. Przy jednym zdarzeniu konieczne było wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W środę (31 lipca) Grupa Krynicka GOPR otrzymała zgłoszenie informujące o nagłym zatrzymaniu krążenia u osoby znajdującej się w zamku w Muszynie. Po przybyciu na miejsce okazało się, że poszkodowanym zajmuje się już Zespół Ratownictwa Medycznego. ,,Poszkodowany po przeprowadzonej resuscytacji został przetransportowany samochodem terenowym GOPR do karetki, a następnie do śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podczas przeprowadzonych działań doskonale widać było wzajemną dobrą współpracę wszystkich służb” czytamy w komunikacie Grupy Krynickiej GOPR.
Tego samego dnia ratownicy zostali wezwani ponownie. Tym razem pomocy potrzebował motolotniarz w okolicach góry Piorun, który upadając z wysokości doznał urazu nogi.
Tym samym ratownicy apelują o bezpieczny wypoczynek w górach.










































































































































































































