Dzieciak „pożyczył” dostawczaka, rozbił osobówkę i uniknie konsekwencji? Kuriozalny rozwój sprawy [FILM]

Dzieciak „pożyczył” dostawczaka, rozbił osobówkę i uniknie konsekwencji? Kuriozalny rozwój sprawy [FILM]

Pod koniec czerwca pisaliśmy o kuriozalnej sytuacji, jaka przydarzyła się na ulicy Zielonej w Nowym Sączu. Kilkunastoletni chłopiec “pożyczył” sobie auto firmy budowlanej i wjechał w stojącą na parkingu osobówkę. Jak się okazuje sprawa ma swój formalny ciąg dalszy i on również wydaje się mocno abstrakcyjny. 

Dokładnie miesiąc temu w nowosądeckich mediach społecznościowych furorę zrobił film, na którym widać całe zdarzenie. Ktoś telefonem nagrał ekran wyświetlający zapis monitoringu i udostępnił to publicznie. Dzisiaj mamy do dyspozycji oryginał:

 

Po opublikowaniu naszego artykułu, rozmawialiśmy z właścicielką zniszczonego Volkswagena, która jak się okazało szczęśliwie uniknęła tragedii. Chwilę wcześniej stała przy zaparkowanym aucie. – Wychodziłam już z budowy akademika do auta, ale w tym momencie kierownik budowy pan Daniel poprosił mnie, abym jeszcze wróciła na budowę. Weszliśmy do budynku i właśnie wtedy nastąpiło uderzenie w mój samochód – mówiła pani Agnieszka, relacjonując przebieg wydarzeń. 

W przestrzeni publicznej wybuchła wówczas dyskusja, że wiele wskazuje na to, jakoby sprawcą tego zamieszania był 11-letni zaginiony chłopiec. Policja prowadziła poszukiwania, podając rysopis. – Chłopak był ubrany w czerwony podkoszulek z krótkim rękawem, czerwone krótkie spodenki oraz czarne sportowe buty – mogliśmy przeczytać w komunikacie. 

Uwagę na to zwróciła wtedy również nasza rozmówczyni. – Przed zajrzeniem do zapisu kamer myśleliśmy, że może był to pijany kierowca, który uciekł z miejsca zdarzenia. Oglądając jednak film byliśmy w szoku, bo było to dziecko, a dokładniej chłopiec wyglądający dokładnie tak, jak w rysopisie przy ogłoszonych przez policję poszukiwaniach – stwierdziła kobieta, której samochód został zniszczony. Nie trzeba było jednak specjalnie się wysilać, aby zauważyć, że chłopiec wybiegający z auta dostawczego idealnie odpowiadał rysopisowi.

– Czy nasza polska poprawność polityczna, karze pozostawić to zdarzenie „bez echa”? Ludzie odpowiedzialni za takie kryminalne zachowania swoich dzieci, wciąż będą pozostawać bezkarni? Ten 11-latek nadal będzie biegał bezkarnie po ulicach w chwili, gdy powinien być wychowywany przez zakład poprawczy? Sprawa zostanie umorzona, bo sprawca był niepełnoletni? Czy też „moje Państwo” zachowa się tym razem, tak jak trzeba? – dodała pani Agnieszka w rozmowie z DTS24

Jak się okazało sprawa jednak nie trafi do sądu, co zostało poświadczone na oficjalnym dokumencie. Ciekawa jest sama ta decyzja, ale chyba jeszcze bardziej uwagę zwraca jej uzasadnienie. Posiadamy to zawiadomienie, które policja skierowała do pani Agnieszki i publikujemy go poniżej, aby precyzyjnie przedstawić tę sytuację.

Czytaj także: Mistrzowie kierownicy, czyli pod prąd na jednokierunkowej!

 

Filmoteka dts24

194 Videos