Ruszyła budowa mieszkań czynszowych w Starym Sączu. Po latach przygotowań projekt, którego owocem mają być dwa budynki, a w nich 104 mieszkania – jest w fazie realizacji. Pierwsze łopaty zostały wbite w ziemię a burmistrz miasta Starego Sącza oznajmił, że od 15 lipca rozpocznie się druga tura naboru przyszłych lokatorów. Potrwa ona do 16 września, a do dyspozycji chętnych pozostaje 50 miejsc.
–Budownictwo to jest przede wszystkim przeznaczone dla nieposiadających zdolności kredytowej ale mających zdolność czynszową i będących w stanie zapłacić czynsz za mieszkanie. Odgórnie wyznaczone zostały kryteria określające kto może ubiegać się o możliwość zamieszkania w tych blokach. Podstawową kwestią braną pod uwagę był dochód na jednego członka rodziny. Ponadto kryteria wykluczały osoby będące właścicielami lokalu mieszkalnego w miejscowości, w której przeprowadzana jest inwestycja – zaznacza Jacek Lelek, burmistrz miasta Stary Sącz.
Inwestycja powstaje w ramach działalności spółki SIM Małopolska, w której gmina Stary Sącz jest jedną z 16 zaangażowanych gmin obok m.in. Korzennej, Gorlic, Brzeska czy Wieliczki. Oferowane mieszkania z przystępnym czynszem i o zróżnicowanej wielkości (od 30 m2 do nawet 70 m2) zlokalizowane są w rekreacyjnej okolicy Starego Sącza. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli cieszyć się z jednej strony terenami zielonymi wokół miejsca zamieszkania, a z drugiej – bliskością lokalizacji w stosunku do centrum miasta (około 1 km).
Kolejna tura naboru zostanie otwarta
Pierwszy nabór zakończono z liczbą 130 chętnych na przewidziane 104 miejsca. Jednak przez wzgląd na długi termin oczekiwania, część osób zrezygnowała. Dlatego już 15 lipca otworzy się kolejna tura i potrwa do 16 września. W jej ramach rozdysponowane może zostać 50 miejsc. Prezes spółki Michał Lysy podkreśla, że jest to najem instytucjonalny, czyli bardzo bezpieczny.
–Tylko nieuregulowanie czynszu może być powodem do eksmisji. Ponadto prawnie zagwarantowana jest możliwość dziedziczenia mieszkania. Możliwe jest również dojście do własności ale będzie ono możliwe po tym jak spółka spłaci kredyt zaciągnięty na realizację inwestycji – dodaje.
Oprócz opłaty czynszu mieszkańcy zobowiązani są do kupienia tzw. własnej cegiełki. Tym samym uczestniczą oni w finansowaniu 15% partycypacji budowy co daje koszt około 1 tysiąca złotych do m2 każdego mieszkania. Partycypacja ta jest zwracana w przypadku rezygnacji z najmu lub jest zaliczana na poczet późniejszego wykupu.
Według obecnych szacunków pierwsi mieszkańcy będą mogli wprowadzić się do wyposażonych bloków już w pierwszym kwartale 2026 roku.
fot. Adrian Maraś
Czytaj też:
Prace przy elewacji na stadionie zmierzają ku końcowi. Część zobaczymy jeszcze w tym tygodniu











































































































































































































































