Napiszemy i zredagujemy – czyli poskładamy słowa w zdania tak, aby pięknie się je czytało. Zadbamy o najwyższej jakości ilustracje do Twojej publikacji.
Stworzymy od podstaw film o Tobie, Twojej pasji, Twojej firmie…
Otrzymasz od nas gotowy produkt, który stanie się ekskluzywną wizytówką – człowieka, miejsca, firmy, organizacji, przedsięwzięcia…
W igrzyskach olimpijskich startowali królowie i murarze. Pierwsze medale wysyłano pocztą, a zwycięzcy w nagrodę dostawali portfele, parasole i pantofle.
Złotym medalistą igrzysk był m.in. Rockefeller, ale też francuski biegacz Joseph Guillemot, którym miał serce po prawej stronie. Trzy złote medale zdobył gimnastyk George Eyser z drewnianą nogą. Włoch Dorando Pietri kończył maraton czołgając się, bo przedawkował środek pobudzający dla koni wyścigowych. Na jednym podium stawali ojciec i syn. Złoty medalista w kolarstwie Attilio Pavesi wiózł na kierownicy roweru zupę, spaghetti, kanapki z serem, tuzin bananów i wodę. Dożył wieku 100 lat. Igrzyska nie znają limitu wieku. W Monachium ’72 wystąpiła w jeździectwie najstarsza uczestniczka w historii IO – Lorna Johnstone (W. Brytania), która liczyła 70 lat i 5 dni. Z kolei łucznik Samuel Duvall stając na starcie miał 68 lat i 193 dni.
W tych zawodach wszystko jest możliwe. Igrzyska to setki, a pewnie i tysiące fascynujących opowieści o ludziach, ich słabościach i motywacjach do największych wyczynów.
Wszystko to i dużo, dużo więcej znajdziesz na 120 stronach specjalnego wydania DTS na Igrzyska Olimpijskie Paryż 2024.
O wydaniu w mediach:


Znajdziecie w tym magazynie wszystkie najważniejsze elementy, z których składa się życie. Igrzyska Olimpijskie są oczywiście w pierwszej kolejności największym wydarzeniem sportowym jakie wymyślił człowiek.
Ale nowożytne igrzyska olimpijskie na przestrzeni ostatnich 128 lat są najlepszą ilustracją aktualnej kondycji w jakiej znajduje się ludzkość. Olimpijskie opowieści świetnie pokazują, jak się ten świat zmienia…
– Ten film robi wrażenie na kilku płaszczyznach. Zarówno warsztatowej, jak i emocjonalnej – mówi Rafał Miżejewski, wnuk zmarłego w tym roku byłego naczelnego „Tempa” Ryszarda Niemca. Od wczoraj film dokumentalny „Tempo. Zwykła historia niezwykłej gazety” można oglądać na stronie internetowej „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” oraz w serwisie YouTube.
Premiera filmu dokumentalnego „Tempo. Zwykła historia niezwykłej gazety” stworzonego na 75-lecie powstania nieistniejącego od lat 18 dziennika sportowego odbyła się w krakowskim kinie Kijów.
O wydaniu w mediach:


Książka o pasjonującej kolarskiej karierze – jednym tchem przeczytają ją nawet ci, którzy nie oglądali żadnego wyścigu. Bo kolarstwo w wydaniu Tomasza Marczyńskiego to nie tylko sport, to przede wszystkim pasja, która ma decydujący wpływ na życiowe wybory, kształtowanie charakteru i niekończące się pokonywanie trudności.
Marczyński pokazuje, że uprawianie jednego z najtrudniejszych zawodów świata, można zamienić w nieustającą przygodę. Tak fascynującą, by w ostatnim dniu bogatej kariery powiedzieć z rozbrajającym uśmiechem: „Na razie nie wybieram się na urlop, bo ja ani jednego dnia w swoim życiu nie byłem w pracy ”
Książka została doceniona przez organizatorów Plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca Sądecczyzny, którzy przyznali jej wyróżnienie : ,,Sportowe Wydawnictwo XX-lecia”

Bieg Bejorów jest fenomenem, który rozbiegał nie tylko Sądecczyznę, a jego owoce wykroczyły daleko poza bieganie.
Książka opowiadająca o tym fenomenie nie jest jednak tylko historią konkretnych osób, miejsc, zdarzeń, choć przewija się w niej sporo imion i nazwisk. Jest ona zaproszeniem w podróż po znanych lub też nieznanych szlakach wijących się po Rytrze i okolicach, ale też, a może zwłaszcza, po ścieżkach życia. Nie tylko życia biegaczy… Autorka podążając ich śladami opisuje również historie „Ludzi gór” – babci Nowakowej z Poczekaja pod Niemcową oraz dziadka Buczka z Kicory.
Wielkie rzeczy mają zazwyczaj małe początki. Tak było z Biegiem Bejorów. Tak bywa też w Twoim życiu Czytelniku…



Mundial jest doskonałym pretekstem, aby snuć opowieści o piłce nożnej, pamiętnych meczach oraz ich niezapomnianych aktorach. Mundial to świetna okazja, by przypomnieć o wielkich meczach Polaków, ale też by nie zapominać o porażkach, które raczej wolelibyśmy z pamięci usunąć.
Na stu stronach tego magazynu snujemy zatem piłkarskie opowieści – dla jednych na zasadzie „przeżyjmy to jeszcze raz”, a dla innych będzie to odkrywanie futbolowej Ameryki, że polska reprezentacja nie pojawiła się na świecie wraz z Robertem Lewandowskim…
Publikacja otrzymała wyróżnienie ,,Sportowe Wydawnictwo 2022 roku” podczas finałowej gali Plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca Sądecczyzny.

„Zeszyty bobowskie” to kompendium wiedzy o Bobowej jej historii, miejscach i ludziach z nią związanych.
Poniżej fragment książki:
Gdyby ktoś wpadł na pomysł, by przeprowadzić światowy sondaż, które z nazwisk związanych z Bobową jest najbardziej rozpoznawalne, wygrałby bezapelacyjnie Zbigniew Preisner.
(…) Preisner każdego roku przywoził do Bobowej piwnicznych artystów, których inne miasteczka tej wielkości mogły co najwyżej oglądać w telewizji. Podczas edycji w 1995 r. chory Piotr Skrzynecki, nie mogąc przyjechać do Bobowej, poprosił Aleksandrę Maurer o odczytanie swojego krótkiego listu. Tych kilka słów, to jeden z największych komplementów, jakich miasteczko się doczekało w swojej długiej historii: „(…) Olu, nie zapomnij powiedzieć jak niebiańskim, niezwykłym wydarzeniem jest dla Kabaretu Krakowa i całego świata Bobowa(…).


Wydawnictwo przygotowane z okazji jubileuszu sądeckiego Newagu.
Od czternastu dekad losy Nowego Sącza i jego mieszkańców są niemal symbiotycznie związane z koleją i splatają je w nierozerwalną całość – najpierw z Cesarsko-Królewskimi Warsztatami Kolejowymi, potem Zakładami Naprawczymi Parowozowo-Wagonowymi, a w końcu Newagiem.
Dziś nikt nie ma już wątpliwości, że budowa w XIX wieku ważnej wówczas linii kolejowej wyprowadziła miasto i region z zaścianka wprowadzając je jednocześnie w wiek pary i elektryczności.
Dzisiejszy Newag, choć ma koncie szereg dokonań sięgających znacznie dalej niż granice Nowego Sącza, to wciąż pamięta o swojej przeszłości i kontynuuje wartości sprzed lat – wierząc, że to właśnie połączenie tradycji i nowoczesności stanowi klucz do osiągania sukcesów rynkowych.

Wspomnienia pierwszej damy sądeckiego biznesu – Krystyny Baran, która od 20 lat jest prezesem firmy Wiśniowski…
Pamiętnik pozwala poznać bliżej niezwykle skromną, rodzinną, pracowitą, ale potrafiącą się bawić kobietę. Ze swoim mężem są parą od szkoły podstawowej, a przez blisko 40 lat małżeństwa nie mieli ani jednego tzw. cichego dnia!
Pamiętnikarska opowieść uzupełniona jest o bogate zbiory fotograficzne. Blisko 150 zdjęć z prywatnego albumu dokumentuje kilka epok z życia rodziny autorki, jej ukochanego Ubiadu i firmy Wiśniowski.




Ojciec Stanisław Majcher przeszedł przez bramę murów więziennych. Dosłownie i w przenośni, starając się przybliżyć żywot człowieka z wyrokiem. Poprzez realizacje ewangelicznego zalecenia Jezusa Chrystusa – nikogo nie przekreślać – jezuita próbuje zrozumieć motywy działania i przede wszystkim obudzić dobro. Ta książka to również podręcznik dobrego i uważnego słuchania…

O. Stanisław Majcher był wieloletnim duszpasterzem młodzieży w Nowym Sączu, proboszczem parafii kolejowej. Obecnie pracuje w ośrodku rekolekcyjnym w Zakopanem. W Nowym Sączu i w Wiśniczu prowadzi duszpasterstwo dla osadzonych w zakładach karnych.
Doświadczenia z tej posługi stały się tematem książki, w której opowieść jezuity przeplata się ze świadectwami więźniów, a także wolontariuszy, którzy towarzyszą razem z o. Majchrem osadzonym. „Towarzyszyć” to słowo – klucz tej działalności.




Bobowa, choć niedawno ponownie stała się miastem, ciągle pozostaje częścią globalnej wioski. Dziś, nie wychodząc z domu, więcej wiemy o wydarzeniach na drugim końcu świata, niż o najbliższym sąsiedzie. Mam nadzieję, że ta książka choć trochę wzbogaci naszą wiedzę o tym, co nas otacza…



Chcesz poczuć, że masz skrzydła i wiatr pod skrzydłami? Jeśli tak – ta książka jest dla Ciebie. Myślisz, że życie prowadzi Cię hiobową ścieżką? Sięgnij po nią – poznasz historie, które działają przeciwbólowo. Jeśli udało Ci się złapać szczęście za uszy – czytaj. Gdy skończysz – lepiej docenisz to, co masz.
Ksiądz Jan Twardowski miał rację, pisząc: „spadają z obłoków małe, wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia”.
A Ty już to wiesz?

Jak myślisz: czy można zostać mistrzem gry w szachy, grając zawsze ze słabszym przeciwnikiem? Sięgnąć po Koronę Ziemi, trenując zdobywanie górskich szczytów tylko w Bieszczadach? Zagrać Poloneza-Fantazję Chopina albo 24 Kaprys Paganiniego bez wcześniejszego pokonania trudności, jakie czają się w prostych preludiach i etiudach? Niemożliwe.
Mistrzostwo jest dla tych, którzy nie boją się przeciwności, wiedząc, że każda przeszkoda, z jaką dzisiaj trzeba się zmierzyć, zmieni się w siłę, która będzie potrzebna jutro. Bohaterowie tej książki to mistrzowie życia.
Jeśli czujesz, że los podkręca śrubę przeciwności, jakie piętrzą się przed Tobą każdego dnia, ta książka jest dla Ciebie. Można czasem wśród burzy nie usłyszeć szeptu, który podpowiada, że warto rozwinąć skrzydła, że to możliwe w każdych okolicznościach, ale trudno przeoczyć, gdy napisano czarno na białym: Leć po szczęście. Potrafisz! Jesteś znacznie silniejszy niż się spodziewasz.


