17-latek bez uprawnień do kierowania i będący pod wpływem narkotyków doprowadził do groźnego wypadku drogowego. Trzy osoby trafiły do szpitala. Teraz o losie chłopaka zadecyduje sąd.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 17-letni kierujący pojazdem marki Smart w wyniku niedostosowania prędkości, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do zderzenia czołowego z jadącym z przeciwnego kierunku pojazdem marki Iveco, którym kierował 34-letni mężczyzna – informują limanowscy funkcjonariusze.
Zdarzenie miało miejsce w sobotę, 26 kwietnia, o godzinie 15:25 na ul. Bronisława Czecha w Limanowej.
Niestety, w wyniku tego wypadku trzy osoby zostały poszkodowane. Kierowca Iveco oraz jego 24-letni pasażer trafili do szpitala, podobnie jak 16-latek, który podróżował samochodem marki Smart.
Szybko okazało się, że 17-letni kierowca smarta nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu. Był trzeźwy, ale test narkotykowy wykonany na nim przez policjantów dał wynik pozytywny. W związku z tym chłopakowi pobrano krew do badań. Co więcej, sprawca wypadku miał przy sobie ponad 1 gram środków odurzających.
Funkcjonariusze zatrzymali nastolatka, a 28 kwietnia Prokurator Rejonowy w Limanowej nałożył na niego środki zapobiegawcze – dozór policyjny i poręczenie majątkowe w wysokości 15 000 zł wraz z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym. Sprawą 17-latka zajmie się sąd.
Czytaj też: Szukano jej od niemal 9 lat. Magdalena P. nie żyje
fot. KPP w Limanowej



























































































































































































































