Do wybuchu pożaru doszło po godzinie 3:00, w nocy z wtorku na środę. Łuna ognia widoczna była już z daleka. Z żywiołem walczyło blisko 40 strażaków. A straty? Są ogromne.
Niespokojna to była noc dla mieszkańców domu jednorodzinnego w Niskowej (gmina Chełmiec). W środku nocy rodzinę postawił na nogi ogień, który zaczął wydobywać się z garażu. Mimo że część mieszkalna nie została objęta żywiołem, straty są znaczne – głównie w związku z działaniami ratowniczymi.
Jak informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu, źródło ognia znajdowało się w garażu, gdzie przechowywany był sprzęt elektryczny, w tym rower oraz hulajnogi. Zniszczeniu uległ również dach, na którym zamontowane były panele fotowoltaiczne.
Działania strażaków trwały blisko 5 godzin. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Rodzina zdążyła ewakuować się jeszcze przed przybyciem służb. Ustalane są przyczyny powstania pożaru.









































































































































































































