106

- tyle wiosen ma za sobą Aurelia Burczanowska, czyli siostra Dominika ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Nowym Sączu. 

- Od małego myślałam o Polsce, a nie o sobie – mówi siostra Dominika.

Prezydent w tekście

Choć siostra Dominika to świadek wielu historycznych wydarzeń, w tym odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku, rzadko myśli o swoim wieku.

– Mam 106 lat, ale wcale tego nie czuję. Żyję z dnia na dzień, robię to co trzeba - zapewnia siostra i dodaje, że metryka nie ma dla niej znaczenia.

Siostra Dominika urodziła się w 1910 roku w Warszawie. Tam ukończyła studia a następnie podjęła pracę jako nauczycielka w Szkole Przemysłowo – Handlowej sióstr zmartwychwstanek w Częstochowie. W czasie okupacji zetknęła się ze zgromadzeniem zakonnym sióstr niepokalanek i zdecydowała się na życie w zakonie.

W zgromadzeniu siostra Dominika jest od ponad 65 lat. Była wychowawczynią w internacie i dyrektorką sądeckiej szkoły gastronomicznej, gdzie uczyła przedmiotów zawodowych. Zajmowała się też katechezą młodzieży. Aktywność zawodową zakończyła w wieku 80 lat, ale jak twierdzi - gdyby mogła dalej uczyć, na pewno pozostałaby w zawodzie.

Ważną rolę w życiu siostry Dominiki odgrywał również sport, w tym przede wszystkim strzelectwo i łyżwiarstwo. Lubi także górskie i piesze wędrówki.

Siostra Dominika 3 października 2017 roku skończy 107 lat.

Fot. UM NS.

 

 

WIĘCEJ SĄDECKICH REKORDÓW ZNAJDZIESZ TUTAJ 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie