Sprzeczne informacje w sprawie sobotniego wypadku na drodze krajowej nr 28

Sądecka policja wciąż bada sprawę wypadku drogowego, do którego doszło w sobotę 10. lutego na pograniczu miejscowości Cieniawa i Mszalnica. Wtedy to samochód osobowy, którym jechała mama z dwójką synów, znalazł się w przydrożnym rowie. Poszukiwany jest kierowca pojazdu, który jechał z naprzeciwka i wyprzedzając kilka innych samochodów, zmusił mieszkankę Gorlic do gwałtownego skrętu.

 Jak informuje Oficer Prasowy sądeckiej policji, asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak, "nieznany kierowca, jadący nieustalonym pojazdem nie zachował należytych środków ostrożności i wyprzedzając kilka pojazdów zmusił jadącą z naprzeciwka do gwałtownego skrętu w prawo w celu uniknięcia czołowego zderzenia. W efekcie opel, którym kierowała wpadł do przydrożnego rowu, a dwójka pasażerów pojazdu została przewieziona przez zespoły medyczne do sądeckiego szpitala".

W lokalnych mediach szybko pojawiła się informacja o rzekomym sprawcy zdarzenia. Miała nim być kobieta, jadąca samochodem marki BMW X3 z sądeckimi tablicami rejestracyjnymi.

Jednak pani Agnieszka, poszkodowana w wypadku, dementuje te informacje. Jej zdaniem są one nieprawdziwe. - Samochodem, który wyprzedzał nie kierowała kobieta i nie był to SUV. Ktoś powinien sprawdzić, kto podsyła fałszywe informacje i nie krzywdzić niewinnych osób - apeluje kobieta. Poszkodowana twierdzi, że pojazdem, przez który życie jej i jej dzieci zostało zagrożone, kierował młody mężczyzna.

W związku z wieloma sprzecznymi informacjami na ten temat, sądecka policja zwraca się z prośbą do wszystkich osób, które były świadkami tego zdarzenia lub mają na jego temat jakąkolwiek wiedzę o kontakt z osobą prowadzącą sprawę, po nr tel. 18 4424382 lub 18 4424302.

fot. PSP Nowy Sącz

Cieniawa: wyprzedzał *na trzeciego* i uciekł - relacjonuje ofiara wypadku. Poszukiwani świadkowie!

 

SOREA2018

Wypowiedz się w tej sprawie