Nowy Sącz: Polonia Minor na jubileusz dla organisty Stanisława Wolaka

80 lat życia i 60 lat pracy zawodowej świętował wczoraj (niedziela, 12 listopada) organista z parafii kolejowej w Nowym Sączu Stanisław Wolak. Było mnóstwo gratulacji i życzeń, a wirtuoz organów został odznaczony nagrodą Polonia Minor.

- Mistrzu Stanisławie! Jesteś po trosze naszym ojcem. Ty nas wychowywałeś od dzieciństwa, przy tobie przeżywaliśmy wszystkie rodzinne święta. To były niezapomniane spotkania z Tobą i z Twoją muzyką, dlatego też jesteśmy naprawdę wdzięczni. To były piękne lata służby - powiedział Leszek Zegzda z zarządu Województwa Małopolskiego, wręczając Stanisławowi Wolakowi nagrodę.
Podziękowania za lata pracy na rzecz parafii złożył również proboszcz kościoła kolejowego, o. Bogdan Długosz SJ.

-Dziękuję Panu Bogu za ten czas, za lata, za pomoc w modlitwie. To doświadczenie wielu, wielu, wielu godzin, wielu wzruszeń ludzkich i także wielu momentów, w których muzyka pomagała komuś otworzyć się na "coś więcej". Mamy takie przeświadczenie, że dobro i piękno, że to wszystko, co powoduje, że stajemy się lepsi, prowadzi nas do Pana Boga.

Nie zabrało również życzeń od władz miasta.
-Te dwa jubileusze wynoszą nas wysoko, pozwalają spojrzeć wstecz i zobaczyć piękną ścieżkę pana życia. Życia aktywnego, twórczego, a przy tym niezwykle radosnego - powiedział wiceprezydent Nowego Sącza Wojciech Piech.

Jednym z podarunków, jakie dostał Stanisław Wolak, była fotografia z koncertu Chóru im. Jana Pawła II podczas uroczystej sesji Rady Miasta Nowego Sącza z okazji 725-lecia istnienia miasta.

Jubilat nie krył wzruszenia.

Nigdy się nie spodziewałem, że mam tylu przyjaciół, tylu dobrych ludzi, którzy moje serce kochają. Ja was również kocham i wszystkim dziękuję - mówił wzruszony jubilat. Stanisław Wolak swoją muzyczną karierę zawdzięcza dziadkowi.
Mój dziadek dostał się do wojska austriackiego, a w czasie bitwy dostał się do rosyjskiej niewoli. Siedem lat spędził na Syberii. Wracał do domu trzy miesiące, bo więcej na nogach, jak koleją. Dziękuję mu za życie, bo to on mnie wychowywał od drugiego roku życia razem z babcią. Oni mi w życiu bardzo pomogli, bo płacili na salezjańską szkolę w Przemyślu - mówił Wolak.

Na zakończenie spotkania organista zagrał Toccatę i fuga d-moll (BWV 565) Jana Sebastiana Bacha.

***

Stanisław Wolak jest absolwentem Salezjańskiej Szkoły Organistowskiej w Przemyślu. Po podjęciu pracy zawodowej doskonalił swoje umiejętności pod kierunkiem Romualda Sroczyńskiego, profesora Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej (obecnie Akademii Muzycznej) we Wrocławiu. Był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany za działalność artystyczną oraz wkład w promocję kultury miasta i regionu, m.in.: statuą biskupa diecezji tarnowskiej CHRISTO MILITAVERAT, wykonaną z okazji 900-lecia kanonizacji św. Świerada, odznaką „Zasłużony dla Miasta – Nowy Sącz” oraz papieskim odznaczeniem, przyznawanym osobom świeckim, wybitnie zaangażowanym w życie kościoła „Pro Ecclesia et Pontifice” (dla kościoła i Papieża), nadanym przez Benedykta XVI. W 2016 roku, podczas obchodów jubileuszu 45-lecia istnienia chóru im. Jana Pawła II Stanisław Wolak został uhonorowany odznaką honorową Województwa Małopolskiego – Krzyżem Małopolski.

Czytaj również:

Najdłużej grający sądecki organista 

Fot. UMWM, Biuro Poselskie Jana Dudy. 

 


Wypowiedz się w tej sprawie