Nowy Sącz: *Kwiatki Świętego Mikołaja* na sądeckiej onkologii. Podarowały nadzieję

Były uśmiechy ale i łzy. Łzy wzruszenia i radości w ciężkim czasie walki z chorobą. Pacjentki Oddziału Onkologicznego i Hematologicznego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Sączu spotkała dziś (wtorek, 5 grudnia) miła niespodzianka. Odwiedziły je wolontariuszki Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości. Przystrojone w czerwień "Kwiatki Świętego Mikołaja" - Iwona Kuzak, Maria Duchnik oraz Wioleta Czepiel - podarowały paniom zmagającym się z rakiem upominki i podzieliły się nadzieją. 

Akcja "Święty Mikołaj" organizowana jest w całej Polsce już od 11 lat. Wolontariuszki odwiedzają szpitale i odziały onkologiczne. Do Nowego Sącza akcja ta zawitała po raz drugi.

-Na tę akcję trafiłam przez przypadek. Oglądałam kiedyś w telewizji program, w którym prezes Ida Karpińska, opowiadała o działalności Organizacji i jej celach. Jakoś mnie to wciągnęło. Wtedy też poszukiwano wolontariuszek, zgłosiłam się i jestem. Za rok też na pewno się w to zaangażuję - opowiada Iwona Kuzak z Limanowej, koordynatorka wolontariatu w regionie limanowskim i sądeckim.

 -Podczas odwiedzin, kiedy przekazujemy mikołajowe paczki, nie brakuje wzruszeń, takich pozytywnych. Nie ukrywam,  że motorem napędowym do takiego działania była moja prywatna sytuacja rodzinna. W tym roku na raka zmarła moja mama. Pomimo szybkiej diagnozy i sprawnie podjętego leczenia, nie udało się jej uratować... Celem naszej akcji jest choć chwila radości. Warto nieść dobro, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, kiedy bywa szczególnie trudno... - dodaje Iwona Kuzak.

Grudniowe spotkania na oddziałach onkologicznych mają także wymiar profilaktyczny.

- Oprócz niesienia uśmiechu i wsparcia, staramy się także przekonywać, jak ważne są badania, takie jak np. regularna cytologia, USG, mammografia. Im wcześniej będziemy wiedzieć, że są jakiekolwiek zmiany, tym szybciej możemy raka wyleczyć.

Do rąk pacjentek trafiły kosmetyki, środki czystości i higieny oraz inne artykuły, których mogą potrzebować po przebytej chemii.

-To bardzo sympatyczne. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. To bardzo podnosi człowieka na duchu - mówi pacjentka Zofia Berdychowska, która miała złośliwy nowotwór jajnika.

- Jestem po operacji, teraz biorę piątą chemię. Wszystko idzie ku dobremu - dodaje.

Inne pacjentki również nie kryły radości.

-To jest naprawdę ładna akcja, charytatywna. To piękne. Żeby nie ten oddział, to nie wiem, co by ze mną było. Personel i lekarze są bardzo dobrzy. Choruję. Czekam właśnie na krew. A w ogóle... mam dziś urodziny! A tu taka niespodzianka. Coś pięknego! - mówi Józefa Król  z Oddziału Hematologicznego.

Prezenty od wolontariuszek sprawiły również radość chorej na szpiczaka Alinie Fydzie.

-To jest tak miłe, że aż mi się łza kręci w oku. Na ogół do szpitala Mikołaj przychodzi do małych dzieci, aby sprawić im radość. Na oddziale jestem piąty dzień, a leczę się od trzech lat... Mam takie schorzenie, które wymaga niestety częstych wizyt w szpitalu. Ale się nie poddaję. 

-To akcja o szczególnym znaczeniu. Jest mi bardzo bliska, bo 14 lat temu, właśnie przed świętami, dowiedziałam się, że zachorowałam na raka szyjki macicy. Wiem, że kobiety potrzebują wtedy wsparcia, ciepłego słowa, rozmowy i bliskości drugiej osoby - mówi Ida Karpińska, założycielka Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości.

W czasie trwania akcji „Święty Mikołaj” nie brakuje wzruszeń. Dzięki emisariuszkom, ich poświęceniu i zaangażowaniu akcja sprawnie przebiega na terenie całej Polski. Właśnie wtedy można spotkać kobiety przebrane w strój Świętego Mikołaja – „Kwiatki Świętego Mikołaja”, które z workami prezentów, miłością i serdecznością odwiedzają oddziały ginekologii onkologicznej w wielu szpitalach.

Iwona Kuzak dodaje, że ma w planach utworzenie filii Organizacji Kwiat Kobiecości w naszym regionie.

-Nasza współpraca z Kwiatem Kobiecości rozwija się. Mam minimalne plany na przyszłość. Chcę spotykać się z młodymi kobietami, w gimnazjach, liceach, technikach, i tłumaczyć im, jak ważna jest profilaktyka. To na razie przyszłość, ale mam takie plany. Od czegoś trzeba zacząć - dodaje Iwona Kuzak.

O akcji można także przeczytać na stronie Fundacji TUTAJ. 

Fot. Agnieszka Małecka

 

Wypowiedz się w tej sprawie