Nowy Sącz: Jagiellońska 50 A - adres pod którym warto bywać

Malują, tańczą, śpiewają, piszą poezję. I reklamują Nowy Sącz udowadniając, że nie brak tutaj ludzi utalentowanych, którzy bez względu na wiek i wykształcenie są gotowi poświęcać swój czas, by pielęgnować dane im talenty oraz dzielić się nimi z innymi wielbicielami sztuki. Sądeckie Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, bo o nim tutaj mowa, doczekało się galerii z prawdziwego zdarzenia. Dzisiaj, na mapie kulturalnej miasta pojawił się nowy adres - Jagiellońska 50 A.

- Jako Sądeczanie jesteśmy dumni z Towarzystwa i z ludzi, którzy je tworzą - mówi Jerzy Gwiżdż, zastępca prezydenta miasta, goszczący na uroczystym otwarciu nowej galerii. - Wiem, że wszystko co państwo prezentujecie cieszy się dużym uznaniem i wiem też, jak wiele robicie dla Nowego Sącza.

Radości z otwarcia nowej siedziby TPSP nie kryje również Alina Bożyk, prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych od 2014 roku.

Poprzednia galeria liczyła ok. 40 m kw. To było jedno pomieszczenie wystawowe i choć cieszyliśmy się, że mamy swój kąt, to było stanowczo za mało jak na potrzeby naszej, stale rosnącej, kolekcji.  W naszym posiadaniu było ponad 34o prac, często o dużej wartości historycznej i artystycznej, niestety musiały być przechowywane na strychu i nie było szansy na pokazanie ich szerszej publiczności.

Jak podkreśla Alina Bożyk, Towarzystwo, które aktualnie liczy ponad 80 stałych członków, potrzebowało nowej siedziby także ze względu na coraz prężnie rozwijającą się działalność popularyzującą różne gałęzie sztuki,  a więc warsztaty malarskie, wieczory poetyckie i muzyczne, wernisaże, spotkania z artystami itd.

Co jakiś czas wracaliśmy do tematu, pisali różne pisma do Urzędu Miasta i w końcu udało się. Najpierw pod obecnym adresem mieściła się moja autorska galeria, a potem władze miasta zgodziły się użyczyć Towarzystwu wspomniany lokal. To bardzo dobre miejsce - jasne, przestronne i znakomicie zabezpieczone, mieścił się tu bowiem kiedyś bank.

Towarzystwo cały czas się rozrasta i ma bardzo ambitne plany w tym min. wernisaż prac  niewystawianych dotychczas prac oraz przegląd poetycki Poema TPSP.

-Warto tu przyjść, spotkać się z ludźmi, odpocząć - zachęca Alina Bożyk. - Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, także i tych, którzy być może nie wiedzą nawet, że mają w sobie talent. Bo nam chodzi o to, żeby zarażać ludzi pięknem i dobrem - podsumowuje prezes TPSP.

fot. Tatiana Biela

 

 

ATUT

Wypowiedz się w tej sprawie