Most heleński miał połączyć miasto, a podzielił ludzi

Nadal nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa mostu heleńskiego. Początek prac był planowany na przełom maja i czerwca. Tymczasem jest sierpień, a przetarg, do którego stanęło osiem firm, nadal pozostaje nierozstrzygnięty. Tematem tabu jest też, jak w czasie prowadzenia prac będzie wyglądać ruch samochodowy i pieszy. Ten problem nie schodzi z ust mieszkańców nie tylko dzielnicy Helena.

Iwona Piszczek – sprzedawczyni z osiedla Helena:

- Dojeżdżam codziennie z Piątkowej do pracy na ulicę Krakowską. I każdego dnia dwa razy przejeżdżam przez most heleński, bo tak jest najbliżej. Bardzo obawiam się tego, co będzie, gdy go zamkną. Będę musiała nadrabiać dość spory kawał drogi obwodnicą. Inną sprawą jest sprzedaż w tym sklepie. Może utarg się zmniejszy, a może zwiększy - zdania są podzielone. Klienci mówią, że pewnie nikomu nie będzie chciało się jechać przez obwodnicę do centrum miasta i nasz sklep będzie miał  większy utarg. Ale z drugiej strony ci, którzy tutaj przyjeżdżali z tamtej strony mostu, nie przyjadą, bo nie będzie to dla nich opłacalne. Debaty na temat mostu trwają już od długiego czasu i dalej nie ma żadnej decyzji. Ludzie zaczynają plotkować, że pewnie budowa w ogóle się nie rozpocznie, bo pieniądze zostaną przeznaczone na nowy stadion dla Sandecji.

Artur Bochenek, wicewójt Chełmca:

- Miasto robi inwestycje związaną z mostem heleńskim od tyłu. Powinno się najpierw pomyśleć o moście w kierunku ul. Piramowicza, lub o moście ze Świniarska do Nowego Sącza. Byłby to niewielki most i taka inwestycja jest możliwa do realizacji, zresztą podejmujemy pierwsze próby, żeby się nią zająć. Chcemy rozpocząć projektowanie tego mostu i połączenia z obwodnicą zachodnią. Gdyby został wybudowany, można byłoby zacząć prace z mostem heleńskim, czyli tzw. główną arterią komunikacyjną miasta. Natomiast w tym momencie zakorkujemy miasto, bo nie tylko mieszkańcy Chełmca będą mieli problemy z dojazdem do Nowego Sącza, ale przede wszystkim mieszkańcy osiedla Helena. Trzeba się też przyjrzeć rozwiązaniom komunikacyjnym na projektowanym rondzie, które będą wymagać od niektórych mieszkańców Heleny np. mieszkających na ulicy Krakowskiej, konieczności przejechania całego mostu, zrobienia na rondzie kółeczka i wrócenia, jeśli chcieliby jechać w kierunku ul. Dunajcowej.

(Wypowiedź z programu „Nasze trzy grosze” w Regionalnej Telewizji Kablowej)

Bożena Głowacka - mieszkanka osiedla Helena

- Mieszkam tutaj, zaraz za mostem na osiedlu Helena, a pracę mam zaraz po drugiej stronie mostu. Codziennie chodzę pieszo i zajmuje mi to około 20 minut. Nie wyobrażam sobie co będzie kiedy zamkną most i będę musiała jeździć samochodem do pracy i z powrotem. Muszę przygotować się na wielkie korki, gdyż wszystkie samochody skumulują się na obwodnicy miasta, podobnie będzie też na skrzyżowaniu łączącym wszystkie drogi. Most według mnie jest potrzebny, ale miasto powinno zadbać o jakąś kładkę dla pieszych lub jakiś transport kolejowy dla mieszkańców z drugiej strony rzeki, a nie czekać na to, że sytuacja sama się rozwiąże.

 

Tadeusz Potoczek - przewodniczący Zarządu Osiedla Helena

- Do tej pory nie wiadomo, co stanie się w momencie rozstrzygnięcia przetargu. Mieszkańcy obawiają się tego, co będzie, kiedy prace się rozpoczną. Z tego co wiem, podczas budowy mostu będzie umożliwione pieszym przemieszczanie się z osiedla Helena do centrum miasta. Most całkowicie ma zostać zamknięty dopiero cztery miesiące przez oddaniem. Tak dowiedzieliśmy się na ostatniej sesji od wiceprezydenta Jerzego Gwiżdża. W momencie zamknięcia mostu prawdopodobnie ludzie zaczną częściej korzystać z mostu kolejowego, dlatego według mnie miasto powinno zadbać o to, aby ten most był bardziej bezpieczny.

Józef Hojnor - radny

- Mieszkańcy dzielnicy Helena do dnia dzisiejszego nie wiedzą, jakie są zatwierdzone rozwiązania w sprawie komunikacji na okres budowy mostu na Dunajcu. Są zdesperowani i oczekują jednoznacznego stanowiska Urzędu Miasta, tym bardziej, że chodzi o dojazd do pracy i rozpoczynający się niebawem rok szkolny. Nie ma dialogu, nie można nawet zadać pytania czy prezydent wystąpił poprzez wojewodę do II Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego z wnioskiem o budowę przez wojsko mostu zastępczego na czas budowy nowego mostu heleńskiego. Wiemy wszyscy, że samorządy często korzystają z pomocy wojska i wojsko rozwiązuje lokalne problemy. Ciarki człowiekowi przechodzą, jak pomyślę, czy w tej sytuacji ludzie nie zaczną przechodzić przez most kolejowy. Sednem sprawy jest to, że od 2014 r. Urząd Miasta informował o kapitalnym remoncie lub budowie nowego mostu. Jeszcze 12 stycznia tego roku informowano, że w maju 2017 r. rozpoczną się roboty budowlane. A dzisiaj proste pytania o opracowany i zatwierdzony sposób organizacji ruchu z Heleny pozostają bez odpowiedzi. Na dręczące mieszkańców miasta pytania ma odpowiedzieć wykonawca? Jak znam życie i budowlańców, skupią się na swoim interesie, a nie interesie mieszkańców. Przecież organizacja ruchu drogowego, lokalnego transportu zbiorowego należy do wyłącznej kompetencji miasta.

Grzegorz Mirek - dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu

- Informuję, iż zapisy przetargowe Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia oraz projekt techniczny wyraźnie wskazują, iż na wykonawcy spoczywa obowiązek zapewnienia przejścia pieszo-rowerowego podczas trwania budowy. Dopuszczalna przerwa w ruchu pieszych zgodnie ze specyfikacjami może wynosić od 2 tygodni do jednego miesiąca. Miasto przygotowuje plan na czas realizacji inwestycji, poprzez przygotowanie oferty komunikacji zastępczej zapewnionej lokalnym transportem zbiorowym. Komunikacja zastępcza będzie uruchomiona po uzgodnieniu z potencjalnym wykonawcą harmonogramu robót i przedstawieniem przez niego okresu, w którym będzie przystępował do wyłączenia z ruchu ulic związanych z przebudową układu komunikacyjnego. Przetarg na wyłonienie wykonawcy jest obecnie na etapie rozstrzygania. W związku z przesłanymi pytaniami wykonawców związanymi z treścią przedstawionych ofert firm startujących w przetargu, zamawiający jest obowiązany do szczegółowego wyjaśnienia wszystkich kwestii związanych z przygotowanymi przez wykonawców ofertami na realizacje zamówienia, a szczególności do kwestii związanych z zagadnieniami będącymi podstawowym kryterium oceny ofert. Dlatego też zamawiający przeprowadza szczegółowe wyjaśnianie ofert oraz żąda przedłożenia wymaganych dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu przetargowym.

Zebrała: ALICJA AUGUSTYN

Fot. Alicja Augustyn

Czytaj BARDZO "Dobry Tygodnik Sądecki":

Wypowiedz się w tej sprawie