Miasto weźmie 50 milionów kredytu na budowę stadionu dla Sandecji

Radni miasta jednogłośnie zgodzili się na kredyt na budowę nowego stadionu. Miasto planuje zadłużyć się na ten cel na 50 mln zł.

W sumie będą to dwa kredyty: na 30 mln w 2018 r. i na 20 mln zł w 2019 r. Ich zaciągnięcie oznacza zmianę w prognozie budżetowej Nowego Sącza. Władze miasta obiecują przy tym, że będą starały się pozyskać fundusze zewnętrzne na budowę stadionu. Nowy obiekt ma pomieścić ok. 10 tys. osób.

Stary stadion nie spełnia ekstraklasowych wymogów, więc Sandecja rozgrywa swoje spotkania w Niecieczy płacąc za dzierżawę.

Kiedy będzie mogła zagrać u siebie?  Na to pytanie nikt nie zna jeszcze dokładnej odpowiedzi.

Na początku sierpnia miejscy urzędnicy informowali dziennikarzy portalu Interia, że czekają na opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego zawierającego listę konkretnych wymogów, jakie ma spełniać nowy obiekt. Po jego analizie zamierzają ogłosić przetarg. Zwycięzca przetargu ma być jednocześnie odpowiedzialny za opracowanie projektu i samą budowę stadionu.

Piłkarze ucieszyli się z pierwszych wieści płynących z ratusza, że już na wiosnę będą mogli grać na swoim stadionie, jednak tempo prac przygotowawczych sugeruje, że to nierealne przymiarki.

Po ośmiu kolejkach sądecka drużyna zajmuje dziewiąte miejsce w Ekstraklasie - z trzema zwycięstwami, dwoma remisami i trzema porażkami.

fot. ilustracyjne pixabay

KASASTEFCZYKA

Wypowiedz się w tej sprawie