Sandecja : Jagiellonia. Czas na odrobinę szczęścia...

Jutro w 19 kolejce Sandecja Nowy Sącz w roli gospodarza zagra z Jagiellonia Białystok. Czas przerwać fatalną passę.

Podopieczni Radosława Mroczkowskiego ostatni raz wygrali 17 września. W kolejnych dziewięciu spotkaniach nie zdołali osiągnąć zwycięstwa i tej chwili mają już tylko jeden punkt nad strefą spadkową.

Sytuacja kadrowa nie jest stabilna. Do końca roku z powodu kontuzji nie zagra Maciej Korzym. Natomiast w najbliższym meczu z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzować będzie Bartłomiej Dudzic. To może osłabić ofensywę sądeczan, która od początku sezonu należy do newralgicznych punktów beniaminka.

Na koniec piłkarskiego roku ekstraklasowe zespoły rozegrają trzy kolejki w ciągu tygodnia. Potem czas na przerwę zimową, która potrwa do 10 lutego przyszłego roku.

Sandecja 8 grudnia o godz. 18 zmierzy się w Niecieczy z Jagiellonią Białystok, następnie 13 grudnia (godz. 20:30) czeka ją wyjazdowa potyczka z Wisłą Płock, ostatnie tegoroczne spotkanie rozegra 18 grudnia z Lechią Gdańsk (mecz w Niecieczy o godz. 18).

Najbliższy rywal Jagiellonia Białystok obecnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli i jest faworytem piątkowego spotkania. Jednak podobnie było jesienią w na Podlasiu. Wówczas Sandecja sprawiła dużą niespodziankę wygrywając na wyjeździe 3-1. Było to pierwsze historyczne zwycięstwo i bramki podopiecznych Radosława Mroczkowskiego na boiskach Ekstraklasy.

Stadion w Niecieczy, 8 grudnia, godz. 18: SANDECJA NOWY SĄCZ - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK.

Fot. archiwum oficjalnej strony Sandecji

 

SEZAM

Wypowiedz się w tej sprawie