Chabówka – Nowy Sącz – wspomnienie czy szansa?

chabowka_nsO wskrzeszeniu tej trasy marzą miłośnicy kolei, pracownicy branży turystycznej i podróżni. Linia 104 Chabówka – Nowy Sącz, która na razie leży bardziej w sferze wspomnień niż konkretnych działań, była tematem II Forum w Mszanie Dolnej.

Jego organizatorzy chcą, żeby samorządy z całego regionu połączyły siły w walce o to, by remont trasy został przeprowadzony do 2020 r. Celem ich spotkania było także omówienie sposobów wywierania wpływu na  resort  transportu ws. linii kolejowej Kraków – Podłęże- Piekiełko. Na razie projekt dot. trasy znajduje się na 48. miejscu Strategii Rozwoju Transportu, na której łącznie widnieje 60 najważniejszych dla Polski zadań. 

- Chcemy, żeby w sprawie kolei mówili jednym głosem wszyscy samorządowcy z województwa, na których terenie będzie przebiegać nowa linia. Zamierzamy do nich wysłać listy z apelem o wspólne interwencje – mówi Tadeusz Klimek, zastępca wójta Mszany Dolnej, jeden z inicjatorów forum.

- Większość ludzi wierzy, że budowa linii ma realne szanse, choć oczywiście nie brakuje  pesymistów.

Minister Infrastruktury i Rozwoju prowadzi od 2 stycznia konsultacje społeczne w sprawie Strategii Rozwoju Transportu. Żeby nie przeszły one bez echa, grupa entuzjastów linii planuje zbombardować resort wnioskami i uwagami. Mają na to czas do 5 lutego.  Każdy może wesprzeć pomysł miłośników kolei za pośrednictwem strony www.srt-2020.pl.

galicyjska_kolej_transLinia ma ożywić region pod względem turystycznym i dzięki temu przynieść zyski mieszkańcom. Kolejna zaleta to skrócenie czasu podróży (przykładowo pociągi mogłyby pokonywać trasę Nowy Sącz – Kraków w niecałą godzinę).  Na pomoc kolejowym inwestycjom ma też ruszyć organizacja „Lokomotywa”.

 Walczymy przede wszystkim o linię Chabówka – Nowy Sącz – mówi Czesław Szynalik, z Koalicji Kolei Galicyjskiej „Lokomotywa”. - To jedna z najpiękniejszych takich tras w  Europie. Chcemy ją przywrócić do życia. Chodzi o to, żeby regularnie przejeżdżały nią pociągi turystyczne.

W tym roku mija 130 lat od utworzenia Galicyjskiej Kolei Transwersalnej. W grudniu 1884 roku otwarto trasę o długości ponad 800 km. Zaczynała się w Czadcy (dzisiejsza Słowacja), a kończyła w Husiatyniu (obecna Ukraina). „Lokomotywa” chce zorganizować przejazd  pociągu tą trasą. W czasie wakacji po raz kolejny już odbędzie się też bicie rekordu świata w śpiewaniu piosenki kolejowej w Kasinie Wielkiej.

PAS